"Myśl o nauce: urywki z dziejów nauki, edukacji i szkoleń"
Strona 11
ZIEMIA NIE JEST ŚRODKIEM WSZECHŚWIATA
Centrum jest środkiem. Środek może powstać jedynie wtedy, gdy poznamy ostatecznie granice. Któż zaś wykazał, że owo widzialne przez nas niebo, jest granicą ostateczną? Z chwilą gdy obrazy wszelkich widzialnych przedmiotów, które dostrzegamy (na tej przestrzeni, do której najdalej może sięgnąć oko przy równości innych czynników), wpadną w oko, oko staje się punktem centralnym tej przestrzeni. Jak długo bowiem istnieje taka sama szczupłość środków przy zwracaniu oka w tę czy w ową stronę, zdolność widzenia rozciąga, się równomiernie we wszystkich kierunkach. Wobec tego przy zmiennym położeniu oka nie można z pewnością na podstawie siły widzenia wysnuć prawdopodobnego wniosku, że jakaś rzecz zajmuje miejsce środkowe. Teraz bowiem oko umieszczone na
Reklama: Doświadczony pozycjoner
powierzchni ziemi to, co dostrzega, może uważać za wszechświat. Gdyby się znalazło na którejś z gwiazd stałych, za wszechświat uważałoby wszystko, co widzi i niewątpliwie położenie swoje na owej gwieździe uznałoby za centralne. Zdolność widzenia sięga przecież dokoła w równym zakresie. Zawodne są więc argumenty, przy pomocy których perypatetycy i inni filozofowie dowodzą, iż ziemia zajmuje położenie środkowe. Są one tym bardziej zawodne, im bardziej zdanie nasze znajduje potwierdzenie w doświadczeniu wzrokowym. Oko skierowane bezpośrednio na gwiazdy widzi te, które obserwowali wszyscy starożytni. Z pomocą zaś lunety dostrzega o wiele więcej, i te, które poprzednio widziało mglisto, dostrzega jako jasne i świecące. Na większą odległość sięga więc wtedy siła widzenia i lepiej