"Myśl o nauce: urywki z dziejów nauki, edukacji i szkoleń"

Strona 61



którzy na ten czas byli a wiele ich było za króla Augusta, między inszymi osobliwie z Jakubem Wujkiem we trzech językach: łacińskim, greckim i hebrajskim biegłym, z księdzem Piotrem Skargą, którzy się wespół z nim w Akademiej Krakowskiej uczyli. Łaskę wielką znał JM.ks. Marcina Kromera, koadiutora warmińskiego i natenczas gdy ks. Wujek do zakonu ojców jezuitów wstępował a Skarga się za nim gotował i wiele inszych ludzi pobożnych i uczonych: pisał o tym do JM. księdza Kromera, jakom zrozumiał z listu jego do Grzepskiego, który mam, ręką własną JM.ks. Kromera napisany [...]. Oprócz postronnychprzyjaźń jego największa była z Stanisławem Sokołowskim. Roku 1570 podczas kanikuły JM. ks. Stanisław. Karnkowski, biskup kujawski, wezwał do siebie obudwu Stanisławów: Sokołowskiego i Grzepskiego, do Niesułkowa, gdzie się z nimi jako z ludźmi godnymi rozmowami uczonymi z filozofiej, także pisma świętego i doktorów kościelnych zabawiał i potym ich uczciwie odesłał do Akademiej. Dochodzę tego z listu z Warszawy do ks. Sokołowskiego pisanego.Po tej peregrinacyej wróciwszy się do Akademiej na zwykłe zabawy trzy tylko miesiące p. Grzepski żył. Albowiem tegoż roku 1570, nazajutrz po św. Jędrzeju,